poniedziałek, 31 grudnia 2018

Highland Park Aged 18 Years

Dwunastolatkę Highland Park zapamiętałem jako whisky znakomitą, o kroczek od prawdziwego zwalania z nóg. Do dziś jest w moim blogowym top 6, ustępując tylko naprawdę wybitnym butelkom. Od osiemnastolatki mam więc niemałe wymagania. Trzymałem ją w domu przez parę lat i od tamtego czasu Highland Park zdążyła już zmienić swoją szatę graficzną, ale idea pozostaje ta sama - powinna to być zharmonizowana whisky oparta na słodyczy i dymie.

Informacje ogólne:
Gatunek: szkocka whisky single malt
Region: Orkady
Destylarnia: Highland Park
Wersja: 18 Year Old
Maturacja: 18 lat w beczkach po sherry
Alkohol: 43% 

Piękna, głęboko bursztynowa. W zapachu jest niesamowicie intensywna, potężnie zaokrąglona, jednocześnie dostojna i ciepła. Przeważa dym, ale nie dominuje: spod niego wyłaniają się takie atrakcje jak cynamon, pomarańcze, miód. Z czasem uwydatnia się cudowne drewno. Zawsze jednak wraca do dostojnie torfowego dymu - nie ekstremalnego, ale przeszywającego. W smaku bardzo podobnie - zaczyna się od intensywnego naporu dymu, by stopniowo wyciszać w stronę słodszych klimatów, choć nigdy nie przesłodzonych. Da się wyczuć cynamon, toffi, kakao, tytoń, a na dalekim finiszu pozostaje piękny dym z cygara.

Whisky bardzo klasyczna, zbalansowana, nie skupiająca się na jednym elemencie, ale prezentująca cały przekrój klasycznych smaków i aromatów szkockiej. 

9.0/10

niedziela, 30 grudnia 2018

Hendrick's Gin

Czas na jednorazowe zgłębienie kolejnego destylatu, który nie interesuje mnie na tyle, bym pijał go częściej. Oto gin: destylat o starym rodowodzie, znany już w XVII wieku, przede wszystkim na terenie Niderlandów i Anglii - niegdyś w tym drugim kraju był tak popularny, że produkowano go sześciokrotnie więcej od piwa (co miało fatalny wpływ na społeczeństwo). Ciekawa sprawa - gin w gruncie rzeczy można nazwać... nalewką; producenci ginu unikają samodzielnego destylowania alkoholu, kupują spirytus i mieszają go z wodą, by skupić się w pełni na esencji ginu - aromatyzacji. Podstawowym i nieodzownym składnikiem jest jałowiec, ale do produkcji ginu wolno używać około 120 różnych substancji. Hendrick's Gin, swego czasu potencjalnie najlepszy gin, jaki szło dostać w polskich sklepach, zawiera ich jedenaście: w tym między innymi liście róży i ogórek.

Informacje ogólne:
Gatunek: gin
Kraj: Szkocja
Destylarnia: Girvan Distillery
Nazwa: Hendrick's Gin
Alkohol: 41,4% 
Cena: brak danych
 
Przezroczysty. Pachnie bardzo wyraziście i eksplicytnie ziołowo: dominuje jałowiec, ale czuć, że nie jest jedynym elementem układanki, choć prawdę mówiąc nie byłbym w stanie odgadnąć jakiegokolwiek innego. W smaku już wcale aż tak mocno ziołowy nie jest - smakuje jak aromatyzowana jałowcem czysta wódka, ni więcej niż mniej. Na pewno alkohol sympatyczny, stosunkowo przyjemny do picia na czysto, ale nieciekawy.

Nie polubiłem ginu, dalej nie rozumiem idei picia go na czysto, jeśli jest tyle lepszych i ciekawszych rzeczy, natomiast polubiłem i to bardzo gin z tonikiem i limonką. Stał się natychmiastowo moim ulubionym drinkiem - prosty, z idealnie pasującymi do siebie składnikami, rześki i odprężający.

6.0/10